Portugalczycy docierają do Przylądka Dobrej Nadziei cz. 12

Jeżeli te dokumenty zaginęły, to posiadamy wiele innych z czternastego i piętnastego stulecia. Na najdawniejszych mapach widzimy już trójkątny kształt afrykańskiego lądu, na karcie Edrisi’ego (1154 po Chr.) nie śmiałem wcięciem na zachodniej stronie oznaczoną już jest zatoka gwinejska, która na mapie Marina Sanuda Starszego głębiej już w ląd zachodzi. Ale na wszystkich dawniejszych mapach tak Arabów, jak Franków, aż do podróży Yasco de Gamy, wyobrażenie Afryki odpowiada dziwnemu przypuszczeniu Ilipparcha. Ten aleksandryjski uczony, którego poglądy wiernie przekazał nam Ptolomeusz, przedstawiał wschodni występ Afryki (nasz dzisiejszy Dżard-Hafun) pod równikową szerokością tak daleko ku wschodowi, że występ ten robił z oceanu indyjskiego zamknięte morze, zupełnie jak gdyby wschodni brzeg Afryki łączył się z najdalszym wschodem Azji. Dla tego wszystkie arabskie i łacińskie mapy średniowieczne przedstawiają dziwny widok: południowy róg Afryki tak się wygina ku wschodowi, że Przylądek Dobrej Nadziei tworzy cieśninę z półwyspom Malakki.

To Cię zaciekawi:

– Glazura i terakota Warszawa Ursynów
– Producent sauny suchej