Portugalczycy docierają do Przylądka Dobrej Nadziei cz. 8

Arystoteles mianowicie głosił, że przestrzenie międzyzwrotnikowe nie mają istot żyjących, ponieważ pożerające gorąco prostopadłych promieni słońca pozbawia ziemię pokrywy roślinnej. I w istocie wielki pas puszcz, który poczynając się od Sahary przez Arabię i wyżynę irańską ciągnie się aż do Azji środkowej, zdawał się potwierdzać to przypuszczenie. I Ptolemeusz powtarzał teorię o spalonych i pustych pasach ziemi, jakkolwiek na mapach swoich podaje miasta i zaludnione wybrzeża w pobliżu równika. Przejęci nieomylnością wielkich mistrzów nawet arabscy geografowie tak nie śmieli się im sprzeciwiać, że nawet Edrisi, który już znał arabskie osady w Sofala, a zatem pod 20° południowej szerokości, ciągle jeszcze głosił, że międzyzwrotnikowa strefa jest jedną pustynią. Tę błędną naukę utrwalała doktryna, polegająca na niedokładnych wyobrażeniach starożytnej astronomii., Wyobrażano sobie mianowicie, że słońce wstępując w znaki zodiakalne poniżej równika, znacznie zbliża się do ziemi., Z powodu tej błędnej, ale niezbędnej wówczas teorii, i sławny Roger Bacon głosił niemieszkalność południowej połowy ziemi, jakkolwiek znał już zastosowanie wielkiego Ibn Siny (Avicenna), i zgadzał się z tern, że na równiku gorąco prostopadłych promieni musi być złagodzone dwunastogodzinnymi nocami.

To Cię zaciekawi:

– salon sukni ślubnych gdynia
– płyta osb niepalna sf-b